Home > Przygoda > Rodzinny kompromis, czyli wybieramy bezpieczne auto dla rodziny

Rodzinny kompromis, czyli wybieramy bezpieczne auto dla rodziny

W życiu każdego posiadającego rodzinę mężczyzny przychodzi chwila, kiedy trzeba zdecydować się na zakup rodzinnego auta – choćby po to, żeby wyjazd na wymarzone dwutygodniowe wakacje nad morzem (niekoniecznie polskim) nie okazał się męczarnią porównywalną do ciężkich robót w kamieniołomach.

Ponieważ jednak taka decyzja do najłatwiejszych nie należy, a oprócz tego niektórzy członkowie rodziny (zwłaszcza panowie) mogą mieć zdanie odmienne od naszego, trzeba też przy tej okazji nauczyć się trudnej sztuki kompromisów. Można oczywiście wyjść z dość popularnego założenia, że „ja wiem lepiej”, ale zwykle taka postawa procentuje negatywnie w przyszłości – czasem nawet bardzo odległej. Dobrze jest jednak wiedzieć, w jakich kwestiach powinniśmy ustąpić, a w jakich twardo bronić swych przekonań.

Zawsze najważniejsze jest bezpieczeństwo

Powyższa zasada powinna być naszym najlepszym drogowskazem podczas poszukiwań – niezależnie bowiem od tego, jak duże i jak tanie jest auto, które zamierzamy kupić, na życiu i bezpieczeństwie naszych najbliższych nie ma co oszczędzać. Krótko mówiąc: dobry samochód rodzinnyto przede wszystkim bezpieczny samochód. Powinien on oferować nie tylko wysoki standard aktywnych systemów bezpieczeństwa (w rodzajuESP, doświetlania zakrętów, ABS czy hamulca antykolizyjnego), ale także systemy pasywne: wzmocniona rama nadwozia, poduszki bezpieczeństwa czy mocowania ISOFix to niezbędne minimum. I pod tym względem nie ma tak naprawdę miejsca na jakiekolwiek ustępstwa, bo dla prawdziwego mężczyzny jego rodzina to największy skarb, który trzeba chronić za wszelką cenę.

Komfort kontra ekonomia

autoRodzinne budżety są jednak zwykle dość ograniczone, dlatego można poszukać rozsądnych kompromisów przy wyborze wersji silnika i wyposażenia wewnętrznego. Aby sprawnie przemieszczać się z punktu A do punktu B w Polsce (a nawet i poza jej granicami) nie potrzebujemy przecież, żeby nasze auto rodzinne posiadało dwuipółlitrowy, turbodoładowany silnik o mocy 200 KM. W zupełności wystarczy oszczędna i wydajna jednostka TDI o pojemności 1,6 litra, generująca około 105 KM – w sam raz i na dłuższą trasę, i do miasta.

 Dostępna przestrzeń bagażowa to jednak zupełnie odmienna para kaloszy i na niej również nie warto oszczędzać, zwłaszcza jeśli rodzina jest w standardzie 2 + 2. Poza tym akurat pojemny bagażnik całkiem często sprawdza się jako koronny argument „za” dla panów, którzy przewożą duże ładunki (np. sprzęt wędkarski ).

Wspomnijmy jeszcze o pewnym drobnym, ale istotnym i mającym swój wpływ na cenę naszego wymarzonego samochodu rodzinnego detalu, czyli o tapicerkach. Jeżeli nasze dzieci to typ artysty, darujmy sobie skórzane wykończenia – po materiałowych obiciach rysuje się mimo wszystko znacznie trudniej i zdecydowanie łatwiej się je czyści w razie ewentualnej konieczności. Są też o wiele tańsze (bo często po prostu w standardzie za 0 złotych) i wcale nie sprawiają, że nasze rodzinne auto jest gorsze od innych. Przy wyborze samochodu warto zapoznać się z aktualnymi promocjami oraz ofertami skierowanymi specjalnie dla osób poszukujących samochodu dla rodziny.  Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze możemy natomiast (co na pewno docenią nasze partnerki) dołożyć do budżetu przeznaczonego na najbliższe wspólne wakacje…

Dodaj swoją opinię

Adres email nie będzie publikowany. Wypełnij wymagane pola *

*